Dzień 2. - 16.10.2024 r.
Drugi dzień naszej wycieczki to mnóstwo atrakcji. Po śniadaniu udaliśmy się do Wolińskiego Parku Narodowego. Ta część Pomorza Zachodniego, to najpiękniejszy odcinek polskiego wybrzeża klifowego, dobrze zachowane lasy bukowe, a sama wyspa Wolin, to najwyższe na naszym wybrzeżu klify. Na Wyspie Wolin odwiedziliśmy także Skansen Słowian i Wikingów. Skansen stanowi rekonstrukcję zabudowań mieszkalnych i rzemieślniczych wczesnośredniowiecznego Wolina. We wnętrzach chat zobaczyliśmy replikę mebli, narzędzi i przedmiotów codziennego użytku sprzed 1000 lat. Mieliśmy okazję podpatrzeć pracę rzemieślników, ubranych w historyczne stroje, ale również spróbować własnych sił, a przez to poznać w praktyce życie i pracę naszych przodków.
Kolejnym punktem programu było Świnoujście. Tutaj odwiedziliśmy Fort Gerharda, który jest jednym z niewielu w Europie żywych muzeów, gdzie turyści mogą na chwilę przenieść się w czasie i na własnej skórze poczuć smak wojskowej służby. Zwiedzanie fortu ma formę przyspieszonego przeszkolenia wojskowego. W czasie marszu po terenie i wnętrzach fortu poznawaliśmy jego historię, przechodząc jednocześnie kilka prób, czy nadajemy się do służby wojskowej. Żołnierz pruski był bardzo surowy, dyscyplinę odczuliśmy wszyscy...
Nieplanowanymi atrakcjami był przejazd tunelem pod rzeką Świną łączącym wyspy Wolin i Uznam oraz popłynęliśmy promem, żeby zwiedzić najwyższą na wybrzeżu latarnię morską. Tym, którym udało się wejść na górę, otrzymali imienne certyfikaty.
Następnie zaliczyliśmy spacer wzdłuż Jeziora Turkusowego – niewielkiego, sztucznego zbiornika, który swoją nazwę zawdzięcza niebiesko-zielonej barwie wody. W czasach niemieckich znajdowała się tutaj kopalnia kredy, która obecnie jest podłożem jeziora, a w połączeniu ze światłem, daje tafli niesamowity kolor.
Ostatni punkt zwiedzania na dziś, to Międzyzdroje - letnia stolica Pomorza Zachodniego. Wchodzące w głąb na 395 metrów Zatoki Pomorskiej molo, to prawdziwa wizytówka miasta. Spacer po nim był doskonałą okazją, aby w pełni poczuć prawdziwy morski klimat oraz podziwiać przepiękne widoki. Urzekła nas tętniąca życiem promenada z odrestaurowanymi kamieniczkami z XIX i XX w. oraz bardzo charakterystycznymi szklanymi wodospadami. Obowiązkowo musieliśmy zaliczyć spacer Aleją Gwiazd z odciśniętymi dłońmi polskich aktorów, piosenkarzy i pisarzy. Na koniec dnia podziwialiśmy piękny zachód słońca. Ten dzień spędziliśmy na intensywnym zwiedzaniu. Może dziś wreszcie trochę pośpimy…
Tekst: Marlena Gierszewska